Krzyż rzucający cień na ścianę • Autor zdjęcia: istotne.pl
Blues powstał jako muzyka najbiedniejszych warstw społecznych. Biedacy i niewolnicy swoim talentem dawali świadectwo równości wszystkich ludzi. Bluesman i Jezus zagraliby razem bez nut.
Surowy kościół p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa, będący w trakcie budowy, był świetnym miejscem dla niedzielnej mszy w oprawie bluesowej. Blues jest prosty jak wnętrze, w którym zabrzmiały aranżacje wykonywane w trakcie nabożeństwa. Ten związek podkreśliła na powitanie koordynatorka oprawy bluesowej mszy i wykładowca na warsztatach – Aleksandra Sozańska-Kut.
Galeria (8)
1 / 8Surowy kościół p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa, będący w trakcie budowy, jest świetnym miejscem dla mszy w oprawie bluesowej · Autor zdjęcia: Krzysztof Gwizdała2 / 8Blues jest prosty jak wnętrze, w którym zabrzmiały aranżacje wykonywane w trakcie mszy · Autor zdjęcia: Krzysztof Gwizdała3 / 8Ten związek podkreśliła na powitanie koordynatorka oprawy bluesowej mszy i wykładowca na warsztatach – Aleksandra Sozańska-Kut · Autor zdjęcia: Krzysztof GwizdałaPokaż pozostałe zdjęcia (5)
4 / 8Biedacy i niewolnicy swoim talentem dawali świadectwo równości wszystkich ludzi. Bluesman i Jezus zagraliby razem bez nut. · Autor zdjęcia: Krzysztof Gwizdała5 / 8Warsztaty Blues nad Bobrem zostały tak pomyślane, by kształcić talenty i jednocześnie prezentować je szerokiej publiczności · Autor zdjęcia: Krzysztof Gwizdała6 / 8Blues nad Bobrem ma bardzo prostą formułę. Pomóc młodym ludziom w rozwijaniu i podtrzymywaniu swych zdolności. W kazaniu nie było o tym ani słowa. · Autor zdjęcia: Krzysztof Gwizdała
7 / 8Obecność bolesławian na mszy, koncercie, czy na jam session to wspieranie tego, czego nie wolno nam marnować: talentu · Autor zdjęcia: Krzysztof Gwizdała8 / 8Warto zaśpiewać bluesową modlitwę, prosząc o umiejętność zachwycenia się i siłę do pracy nad naszymi talentami. Amen. · Autor zdjęcia: Krzysztof Gwizdała
Warsztaty Blues nad Bobrem zostały tak pomyślane, by kształcić talenty i jednocześnie prezentować je szerokiej publiczności. Obecność bolesławian na mszy, koncercie, czy na jam session to wspieranie tego, czego nie wolno nam marnować: talentu.
Blues nad Bobrem ma bardzo prostą formułę. Pomóc młodym ludziom w rozwijaniu i podtrzymywaniu swych zdolności. W kazaniu nie było o tym ani słowa. Ale warto zaśpiewać bluesową modlitwę, prosząc o umiejętnośc zachwycenia się i siłę do pracy nad naszymi talentami. Amen.