• Dlaczego pan prezes i spółka po chamsku oszczędza na korzystających za basenu? Rzecz dotyczy w dalszym ciągu zimnej wody pod prysznicami i nowa sprawa - wyłączenie prądu w gniazdkach elektrycznych w szatni. To jest skandal, żeby w nowym basenie traktować klienta jak głupka, któremu można „wcisnąć kit”. Będąc dzisiaj na basenie z córką po pływaniu, jak każdy normalny użytkownik chciałyśmy skorzystać z prysznica i okazało się, że prysznic jest dla „tylko dla morsów”, bo woda była lodowata. Taka sytuacja nie jest pierwszą, przemilczałam wcześniej, że bywała zimna woda pod prysznicami, ale ileż można! Córka uciekła mi spod prysznica i ja zrobiłam to samo. Ale to nie był koniec „atrakcji”. Chciałyśmy wysuszyć włosy własną suszarką, bo suszarki basenowe są słabe, nie nadają się do suszenia długich włosów i suszenie trwa co najmniej 15 minut. Okazało się, że w gniazdkach nie ma prądu! Wysuszyłyśmy włosy połowicznie i tak wyszłyśmy z basenu. Uważam, że jest to chamskie zagranie zarządzających basenem, zresztą nie pierwsze, żeby zarabiać na dodatkowych minutach spędzonych na suszeniu włosów suszareczką, którą można wysuszyć jak ktoś ma „jeżyka”, a nie długie włosy! Panie Prezesie i Dyrektorze, zastanówcie się co robicie. To, że jest to jedyny basen w mieście, to nie znaczy, że klientów możecie robić w balona. Jak tak dalej pójdzie, to naprawdę zacznę doceniać stary basen za to, że zawsze pod prysznicami była ciepła woda i mogłam spokojnie w szatni, bezpłatnie, suszyć do woli włosy własną suszarką. A tak przy okazji, to dlaczego jest tak mało suszarek w szatni? Na starym basenie pływało mniej osób, a suszarek było dwa razy więcej. Jestem ciekawa co będzie zimą, będę płaciła za wstęp na basen 11zł i drugie tyle za czas spędzony na suszeniu włosów?

  • Zastanawiający jest też fakt dlaczego oświetlenie na basenie jest zapalane tylko podczas szkółki pływania dla dorosłych?
    Kolejna oszczędność?
    Czy może dla zwykłych użytkowników światło nie przysługuje?

  • Ja też jestem tego samego zdania, czas powinien być liczony tylko na basenie a prysznic i szatnia już nie, przecież nikt nie będziej dłużej przebywał pod prysznicem czy w szatni, tylko tyle ile potrzebuje żeby się spłukać, wysuszyć i ubrać.
    Mogą być problemy z dziećmi i młodzieżą, ale przecież są słóżby na basenie i mogą kontrolować czas przebywania w szatniach.

  • A mi sie nie podoba to, ze jak przyjde poplywac na basen, ktory jest zbudowany z moich podatkow to na 6 torow, 2 zajmuje szkolka plywacka, trzeci zarezerwowany bo jest tam jakas indywidualna nauka plywania a dla nas pozostaja tylko 3 tory, na ktorych jest kupe ludzi.

  • Podobno w tym roku nie będzie trzeba rozkładać lodowiska, tylko otworzą okna na Orce :).

  • A ja mam pytanie: Czy jest coś co się Wam podoba? Bo czytając te komentarze m.in. nt. basenu odnoszę nieodparte wrażenie, że jesteście mistrzami świata w malkontenctwie.

  • Kolego Maklerze, podoba mi się wiele rzeczy np. to, że nowy basen jest, że mogę wejść o każdej porze, są normalne warunki do pływania i zabawy i że jest więcej atrakcji, ale... . Jak już zarządza się basenem, to powinno się wiedzieć, że aby czuć się komfortowo, to musi być ciepło! Na basenie i pod prysznicami, a nie jest. Mam nadzieję, że zima nie okaże się mroźna w Orce, bo chyba nie o to chodzi, żeby dzieciaki po jednym pobycie na basenie chorowały, bo ktoś w imię chorych zasad oszczędza na cieple i prądzie.
    Mam nadzieję, że są to sprawy incydentalne i R. Tomczyk jak przeczyta te komentarze, to zareaguje, bo jak nie, to współczuję sobie i innym użytkownikom i zacznę znów odwiedzać Chojnów, a może już Osiecznicę.

  • Ja chodzę często na basen i ani razu nie spotkałam się, aby woda pod prysznicem była zimna, wręcz przeciwnie. Z tego co zauważyłam ostatnio oprócz tych słabych suszarek jest kilka nowych, które bardzo szybko suszą włosy a i sama kiedyś suszyłam swoja suszarką włosy. Zawsze znajdzie się ktoś kto będzie narzekał, cieszmy sie z tego co mamy i nie szukajmy dziury w całym...

  • Znam Tomczyka - on nie jest taki.

    :-).

  • Wczoraj pływała w basenie podpaska i troche kłaczków :-/ Zimna woda też była pod prysznicami. Ja nie narzekam.